USS Jimmy Carter (SSN 23) to wyjątkowy okręt podwodny pod wieloma względami. Nazwany na cześć 39. prezydenta Stanów Zjednoczonych, który jako jedyny prezydent w historii posiadał kwalifikacje na okręty podwodne, USS Jimmy Carter został oddany do użytku w 2005 roku. To jedyny okręt podwodny nazwany na cześć żyjącego prezydenta i jeden z trzech, które w historii marynarki wojennej USA nosiły imię żyjącej osoby.
Technologia i wyjątkowość USS Jimmy Carter
USS Jimmy Carter to ostatni z trzech zbudowanych okrętów podwodnych klasy Seawolf, jednakże jego konstrukcja została tak zmodyfikowana, że często określany jest jako osobna podklasa.
Podczas budowy kadłub okrętu został wydłużony o 30 metrów, aby pomieścić dodatkową sekcję o masie 2500 ton — tzw. Multi-Mission Platform (MMP). Sekcja ta umożliwia operacje nurków, zdalnie sterowanych pojazdów (ROV) oraz specjalistycznego sprzętu operacyjnego. Znajdują się w niej systemy do obsługi ROV, przestrzeń magazynowa i pomieszczenia dla załogi.
Okręt wyposażono również w zestaw precyzyjnych pędników z przodu i z tyłu, które pozwalają na utrzymanie dokładnej pozycji podczas prowadzenia delikatnych operacji mechanicznych lub podczas cichego patrolowania płytkich wód.
Misja 7 i Jolly Roger
Operacje prowadzone przez USS Jimmy Carter pozostają w większości tajne, jednak kilka z nich wzbudziło szczególne zainteresowanie, w tym tzw. Misja 7.
20 stycznia 2013 roku USS Jimmy Carter wypłynął z portu macierzystego w Bangor, w stanie Waszyngton. Niecałe dwa miesiące później okręt pojawił się w Pearl Harbor na Hawajach na naprawy. Co ciekawe, na maszcie obok amerykańskiej flagi powiewała flaga Jolly Roger, używana w marynarce jako symbol udanej misji.
Czym była Misja 7? Szczegóły pozostają tajne, jednak wiemy, że była wystarczająco ryzykowna i istotna, aby załoga okrętu otrzymała Prezydencką Odznakę Jednostki za „niezwykłe bohaterstwo w działaniach przeciwko uzbrojonemu wrogowi.” Wyróżnienie podkreślało, że misja była prowadzona w ekstremalnie trudnych warunkach i bez zewnętrznego wsparcia.
Tradycja tajemniczych misji
Misja 7 nie była jedynym przypadkiem, kiedy USS Jimmy Carter powrócił z flagą Jolly Roger. W ostatnich latach okręt kilkakrotnie wracał do macierzystego portu z tym samym symbolem, co sugeruje, że prowadził kolejne tajne operacje o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa narodowego USA.
USS Jimmy Carter pozostaje jedną z najbardziej wyjątkowych i tajemniczych jednostek marynarki wojennej, będąc narzędziem do prowadzenia najtrudniejszych i najbardziej poufnych misji.



